Tryb autostradowy w nawigacjach

To, że w Polsce nie mamy wystarczającej sieci autostrad nie powinno być argumentem za tym aby nawigacja nie rozróżniała autostrady od zwykłej drogi. Dlaczego właśnie autostrada wymaga specjalnego traktowania?

Po pierwsze po autostradzie jedzie się szybko, bardzo szybko. Z reguły szybciej niż 120km/h co oznacza, że jeden kilometr przejeżdżamy szybciej niż w 30 sekund!

Po drugie z autostrady nie można zjechać w dowolnym miejscu a zjechanie w złym miejscu grozi sporym nadłożeniem drogi i stratą czasu. Pomijam tu niekorzystną sytuację, że jak niechcąco wjedziemy na odcinek płatny to musimy za niego zapłacić. Zjechać lub go ominąć się po prostu nie da.

Po trzecie na autostradzie nie można bardzo zwolnić jazdy w taki sposób aby “dać sobie czas” na zastanowienie co dalej robić. Nawet jak mamy pasażera system musi działać z dużym wyprzedzeniem. Sytuacja może być banalna czyli na przykład gdzie zatankować paliwo, ale wiadomo, że na autostradzie stacje są co kilkadziesiąt kilometrów czyli … następna stacja może być już za daleko.

Wszystkie trzy powody (a jest ich zapewne więcej) skłaniają do specjalnego traktowania autostrad czyli specjalnego trybu autostradowego w nawigacjach. Od razu warto wspomnieć, że nie każdy system nawigacji ma tryb autostradowy a czasami nawet autostrady nie bardzo się różnią od innych dróg dwupasmowych.

Użytkownik powinien być informowany o tym, że w ogóle wjeżdża na autostradę. Śmieszne? Wcale nie. W Luboniu pod Poznaniem jest wjazd na autostradę zupełnie nieoznakowany. To znaczy, że jak się przejedzie na wprost skrzyżowanie to wjeżdża się na autostradę (co prawda bezpłatną), ale najbliższy zjazd z niej jest za … 6 kilometrów. Widziałem już kilka samochodów, które próbowały tam na wstecznym wycofać się z tego manewru. Na ile jest to groźne to każdy może sobie sam wyobrazić.

Nawigacja powinna informować z wyprzedzeniem o wjeździe na autostradę. “Za 200 metrów wjazd na (płatną/bezpłatną) autostradę”. W tym komunikacie można dodatkowo przekazać informację o opłacie lub jej braku. Bardzo przydatny byłby dodatkowy komunikat o ograniczeniu prędkości na tego typu drodze np. “Dozwolona prędkość 110 kilometrów na godzinę”. Przy przejeździe przez kilka krajów można łatwo przekroczyć przepisy na przykład wjeżdżając z Niemiec (brak ograniczeń) do Danii (ograniczenie do 110/130 km/h).

Przyjrzyjmy się bliżej jak to jest zrealizowane w systemie Alpine.

System nawigacji Alpine

Stacja multimedialna Alpine IVA-W202R z nawigacją Alpine NVE-N099P

Przede wszystkim jest w nim sporo miejsca. Na tyle dużo aby można było podzielić ekran pionowo na dwie części. Lewa z mapką trasy i klawiszami oraz prawa z przydatnymi informacjami o zjazdach, parkingach i stacjach benzynowych. Na autostradzie nie dzieje się wiele stąd mapka jest (i będzie w większości przypadków) bardzo skromna. U góry widać symbol najbliższego zjazdu za 49 kilometrów. Z boku standardowe informacje o odległości do końca trasy i przewidywanym czasie przejazdu. Prawy panel boczny oferuje bardzo przydatne dla kierowcy informacje. Zbliżają się dwa zjazdy:

  • pierwszy za 3,6 km (12 minut) – będzie miał numer 2, w okolicy tego zjazdu znajduje się także parking (ikona z boku)
  • drugi za 22 km (2 minuty) o numerze 3

Pamiętajmy, że na autostradach zjazdy są numerowane i jest to bardzo przydatna informacja gdyż drogowskazy mogą być skomplikowane i nie zawsze jest na nich to czego się spodziewamy. Numer zawsze pozostanie prosty i nie budzący wątpliwości.

Bardzo przydatną informacją jest to, że za 400 metrów mamy zjazd na parking ze stacją benzynową i barem/restauracją. Widać ten punkt także na mapce w formie ikony stacji benzynowej.

Jakich dodatkowo informacji potrzebuje kierowca na autostradzie? Przede wszystkim poprawnych i wyprzedzających informacji głosowych:

  • o zbliżającym się zjeździe z autostrady
  • o skrzyżowaniu autostrad (u nas będzie zdaje się tylko jedno takie pod Łodzią)
  • o rozwidleniu autostrady na dwie – szczególnie w przypadku autostradowych obwodnic miast
  • o zmianie typu autostrady z płatnej na bezpłatną i odwrotnie, ta informacja powinna być skorelowana z dodatkową o bramkach aby ostrzegać kierowcę o koniecznym zatrzymaniu się. Na ile jest to krytyczna informacja można się było przekonać w 2006 roku pod Poznaniem gdy rozpędzony TIR  staranował bramkę. Komunikat będzie bardziej złożony gdy bramek nie ma a wymagane są winiety.

Krytyczne są zjazdy z autostrady. Dobra nawigacja musi tak prowadzić aby kierowca nie miał wątpliwości jak jechać i kiedy ma zjechać. Dwie sytuacje są szczególnie godne opisania.

Skrzyżowanie autostrad lub rozwidlenie autostrady

Przede wszystkim powinna być informacja wyprzedzająca, że taka sytuacja będzie miała miejsce. Takie wyprzedzenie byłoby także przydatne nawet w przypadku gdy autostrady się łączą choć wtedy kierowca ma możliwości zjazdu a jedynie musi zachować ostrożność ze względu na wzmożony ruch (vide Berliner Ring). Skrzyżowanie autostrad może prowadzić do bardzo trudnej nawigacji z sześcioma lub więcej pasami ruchu z możliwością jazdy na wprost, w prawo lub w lewo. Bardzo złożone bywają sytuacje w tunelach gdzie dodatkowo zanika sygnał GPS i system “nie wie” gdzie aktualnie znajduje się samochód. W takich sytuacjach najlepiej sprawdzają się nawigacje wbudowane.

Rozwidlony zjazd z autostrady

Przede wszystkim powinna być informacja wyprzedzająca, że taka sytuacja będzie miała miejsce. W zasadzie to każdy zjazd z autostrady jest rozwidlony, ale istotne jest to z jaką prędkością mijamy to rozwidlenie. Jeśli dojeżdżamy do niego np. 50-60 km/h i dalej są światła to nie ma problemu. Gorzej jeśli rozwidlenie jest prawie natychmiast po zjeździe z autostrady, znajduje się w zaroślach i jest zupełnie niewidoczne z samej autostrady. Często niestety zdarza się, że jest źle oznakowane gdyż zjazd jest opisany kilkoma nazwami miejscowości a natychmiast po zjeździe okazuje się, że lista … dzieli się na dwie i trzeba szybko decyować czy jedziemy w prawo czy w lewo. W takiej sytuacji bardzo przyaje się asystent pasa ruchu stosowany w wielu systemach.

Asystent pasa ruchu - Navogon

Asystent pasa ruchu - Navigon

Na zdjęciu pokazano trywialny przykład jazdy na wprost, ale zjazdy z autostrad bywają bardzo złożone. Trochę lepiej widać to na przykładzie Alpine.

Zjazd z autostrady

Zjazd z autostrady - Alpine

PS.

Oczywiście w dużej mierze tryb autostradowy może być także stosowany na drogach ekpresowych, których co trzeba przyznać w Polsce przybywa całkiem sporo.

3 odpowiedzi na „Tryb autostradowy w nawigacjach

  1. Marian pisze:

    Tematyka tego ciekawego wpisu może być wdzięcznym gruntem dla wielu refleksji. Skupię się na temacie pozornie odległym, dotyczącym docelowej grupy odbiorców NE i wpływu mentalności twórcy na kształt produktu. Całość zakończą konstruktywne wnioski.
    Przedmiotem rozważań niech będzie menu Nawiguj NaviExperta. Zawiera ono opcje: „Prowadź do”, „Kontynuuj nawigację”, „Nawigacja bez GPS”, „Inne opcje”. Pierwsza pozycja „Prowadź do” wskazuje, że podstawowy sposób korzystania z NE przewidziany przez twórców polega na wprowadzeniu miejsca docelowego, a następnie realizacji sekwencji poleceń typu za „ileś tam metrów” w lewo, w prawo, lekko w lewo, lekko w prawo, za 3 kilometry na rondzie w lewo 3 zjazd, itp. Można sobie zatem łatwo wyobrazić młodego beztroskiego człowieka, który pewnego letniego poranka wsiada do auta, i zamiast adresu w swym mieście wpisuje kraj: Chorwacja, miasto: Dubrovnik, wciska pedał gazu i ….witaj przygodo! A przygód może być co niemiara. Jeśli nawigacja zaprowadzi do bramek, to młody człowiek sięgnie do kieszeni, jak zaprowadzi na odcinek wymagający winiet to będzie liczył na to, że go nie złapią, a jak złapią, to zapłaci (zakładamy, że dobrze zarabia i jeszcze mu na paliwo i pobyt starczy).
    Niemniej jednak nawet największego optymistę takie przygody mogą nieco zestresować i Pan Panie Rafale stara się nieborakowi pomóc sugerując powiadamianie o wjeździe na autostradę z 200 m wyprzedzeniem. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że to wystarczy aby niedoszły delikwent nie staranował bramek, uzupełnił brak winiety, lub po prostu zawrócił …
    Najbardziej dziwi konstatacja, że nikt z twórców NaviExperta nie wpadł na to, że podróż – może nawet krótszą i po kraju – rozsądnie byłoby po prostu zaplanować! Istotnie NE bezpośrednich narzędzi do tego nie ma. I nawet jeśli wybierzemy „ułóż trasę” ukrytą pośród „innych opcji”, to uzyskamy efekt zbliżony do „prowadź do”, tzn. system gotów do natychmiastowego pilotowania. Aby wyrobić sobie pogląd na temat ułożonej trasy należy wyjść z tego stanu, wybrać „widok trasy”, a następnie „ostatnio wybierana trasa”. Efektem tej dziwacznej procedury (i tak szczęście, że istnieje) jest informacja o czasie jazdy oraz długości i przebiegu trasy na tle szczątkowej mapy. Jeśli znamy okolice, którymi trasa wiedzie, to możemy się z grubsza zorientować jaka ona jest. Jeśli nie, to jest to – zwłaszcza za granicą – raczej trudne, jeśli nie niemożliwe, np.
    http://ralphocean.wordpress.com/2008/09/02/test-nokia-maps-na-n95/#comment-66.
    Oczywiście porównanie różnych opcji wynikających z wyboru innych typów tras, dni i godzin wyjazdu lub punktów pośrednich wymaga powtarzania tych tricków za każdym razem od nowa.
    W zasadzie można by nad tym przejść do porządku dziennego uznając, że wszystko jest OK, bo jest to program skrojony dla odbiorcy bezrefleksyjnego, który takimi „drobiazgami” głowy sobie nie zaprząta i nawet nie zrozumiałby o czym tu piszę, gdyby nie fakt, że czyni to NaviExperta produktem niszowym. Bo dla osób nieco bardziej dojrzałych etap świadomego wyboru i kształtowania trasy jest kluczowy. Tak to przynajmniej wygląda w gronie moich znajomych.
    Aby to poprawić wiele nie trzeba: wystarczy przerzucić dziwaczną „nawigacje bez GPS” do „innych opcji” a w jej miejsce wstawić pozycję menu „planowanie trasy” zawierającą „ułóż trasę”, „modyfikuj trasę”, „typ trasy”, „widok trasy”. Bardziej szczegółowa zawartość tej pozycji to osobny temat, bo w dziedzinie układania i modyfikacji tras poprawić można jeszcze sporo. A skupienie uwagi na tym temacie może zaprowadzić w całkiem nowe, nieznane dotychczas obszary.

  2. Marian pisze:

    Jeszcze jedna refleksja: w kwestii rozeznania stanu dróg w Polsce i planów ich rozwoju jesteście Panowie zadziwiająco „do tyłu”. Wszystko, co Pan opisuje jako zjawiska, na które można się natknąć za zachodnią granicą, już od dłuższego czasu występują na terenie GOP. Jest to obszar wiodący w zakresie rozwiązań drogowych w Polsce. Można tu znaleźć wszystkie formy dróg tworzących uwarunkowaną historycznie bardzo skomplikowaną i gęstą sieć będącą w stanie permanentnej przebudowy i rozbudowy. Sugeruję np. obejrzenie stron Drogowej Trasy Średnicowej http://www.dts-sa.pl/ oraz fragmentu autostrady A4 w Katowicach z węzłami Murckowska i Mikołowska: http://www.wezel-murckowska.pl/?id=opis. Jak widać trasy te są dosyć skomplikowane. Zapewniam, że wybór właściwego pasa bez asystenta pasa ruchu, zwłaszcza w godzinach szczytu, bywa bardzo trudny, zaś NaviExpert ze swoim repertuarem instrukcji jest w tym środowisku drogowym dalece niewystarczający i wręcz wprowadza w błąd. Natomiast całkiem nieźle spisuje się Nav4all. Ma on nawet lekarstwo na wybór pasa ruchu w tunelu, w którym GPS nie działa, a decyzję podjąć trzeba.
    Natomiast jeśli chodzi o najbliższą przyszłość to proponuję obejrzenie planu budowanego obecnie na obrzeżu Gliwic skrzyżowania A4 z A1 i DK44: http://siskom.waw.pl/autostrady/a1/wezel-sosnica.jpg.
    Jeśli wziąć pod uwagę, że A1 będzie się jeszcze krzyżowała z DTŚ oraz DK88, a to wszystko na przestrzeni kilku kilometrów, to wyzwań dla trybu autostradowego w najbliższych latach w Gliwicach nie zabraknie.
    Niedocenianie obszaru zamieszkałego przez 2,7mln osób, z których wiele pokonuje codziennie trasy rzędu 40-60 km, i przyciągającego przyjezdnych z całej Polski przez producenta systemu nawigacji (do niedawna na mapach NE brak było nawet prawidłowego przebiegu i charakterystyki DTŚ) najlepszym pomysłem na biznes z pewnością nie jest.

  3. Navigon GPS pisze:

    I found Mios predictive keyboard is faster than Navigons.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.