Trzecia i ostatnia część wywiadu z Andrzejem Jaszkiewiczem

Dzisiaj jako, że już jest zaawansowana Świąteczna atmosfera publikuję ostatnią część wywiadu z Andrzejem Jaszkiewiczem. Pierwsza część ukazała się już dawno a druga kilka dni temu. Tym razem będzie o nawigacjach wbudowanych oraz graczach globalnych.
Czy widzi Pan jeszcze przyszłość dla nawigacji wbudowanych w samochodzie?

Wiele osób uważa, że przyszłością są wbudowane nawigacje samochodowe. Ja jednak widzę poważne bariery dla ich dominacji. Nawet w najbardziej rozwiniętych krajach średni wiek użytkowanego samochodu to kilka lat. Ponadto producenci samochodów są dość konserwatywni we wdrażaniu nowinek technologicznych, a nowe rozwiązania wdrażają tylko co kilka lat wraz z wymianą, lub face liftingiem modeli. Tymczasem z badań wynika, że średni czas życia zakupionej nawigacji osobistej (PND lub telefonu) to 2-3 lata. Mówiąc inaczej przeciętnie wbudowana nawigacja w samochodzie jest rozwiązaniem dwie generacje do tyłu w stosunku do nawigacji osobistych. Dopiero niedawno w nawigacjach wbudowanych pojawił się widok z lotu ptaka. Koncerny samochodowe dopiero pracują nad rozwiązaniami on-line.

Jakie nowe rozwiązania będą wkrótce dostępne, a które będą w fazie schyłkowej?

W najbliższym czasie na rynek będą wchodziły urządzenia PND z kartą SIM – connected-PND. Na niektórych rynkach są one już oferowane. Myślę, że dość szybko wyprą one standardowe PND. Być może nie podłączone do Internetu PND pozostaną przy życiu jako produkt typu low-end, np. sprzedawane w koszach w hipermarketach podobnie jaki dziś encyklopedie na CD. Możliwe jednak, że producenci dość szybko podejmą decyzje o rezygnacji z ich produkcji tak, jak niedawno zrezygnowali z produkcji standardowych PDA, bez funkcji telefonu. Przy okazji, pewnie niewiele osób wie, że Polska była jednym z ostatnich rynków w Europie, na którym sprzedawano a właściwie wyprzedawano standardowe PDA.

Czy sądzi Pan, że systemy nawigacji zostaną zdominowane przez graczy globalnych na przykład Nokię czy Google?

Mam oczywiście nadzieję, że nie. Nokia poważnie zainteresowała się nawigacją, choć jej rozwiązanie jest ściśle związane z telefonami tej firmy. Trzeba wziąć pod uwagę, że dla firm globalnych nawigacja jest tylko jednym z wielu projektów, niekoniecznie o najwyższym priorytecie. Poza tym, gracze globalni nie zawsze wygrywają z lokalnymi konkurentami nawet w swoich kluczowych obszarach. Google przegrywa na rynku wyszukiwarek w takich krajach jak Czechy czy Rosja.

Czym NaviExpert zaskoczy nas jeszcze w tym roku?

W najbliższym czasie mapy dostępne w abonamencie europejskim uzupełnimy o szczegółowe mapy krajów, które są najczęściej odwiedzane przez narciarzy. Wkrótce pojawią się też wersje na nowe telefony z wbudowanym GPS i dotykowym ekranem, w tym na telefony HTC z Windows Mobile.

Bardzo dziękuję za wywiad, a przy okazji gratuluję awansu na stanowisko Profesora Politechniki Poznańskiej.
PS.

Wywiad przeprowadziłem na początku grudnia 2008.

Napisz odpowiedź