Czy nawigacja online uchroni przed korkami?

Wczoraj podobno korek na Zakopiance sięgał aż 45 kilometrów. Jest to w pewnej mierze przewidywalne, że tam może być korek, ale data jest dziwna bo w zasadzie powinien być jutro czyli pod koniec tych prawie dwóch tygodni przerwy. Jeśli założymy, że chociaż część kierowców stojących w tym korku ma nawigację online to taki korek można nie tylko “zobaczyć”, ale także precyzyjnie zmierzyć jego długość i prędkość poruszania się w nim. Z drugiej jednak strony od tego mamy nawigację, aby korki omijała. Czy jest więc możliwe, aby nawigacja online spełniała oba te warunki na raz?

Chyba jednak tak, gdyż ten korek mający powiedzmy 45 km nie tworzy się tak od razu, ale narasta stopniowo czyli dobra nawigacja, która potrafi omijać korki niejako na bieżąco (na razie takowa nie istnieje choć TomTom i NaviExpert aspirują w przyszłości do tego) powinna taki korek zarówno potrafić ominąć jak i mieć go na swoich mapach. Na początku kierowcy będą kierowani na ten odcinek, ale stopniowo o analizie statystyk ta droga będzie omijana przy następnych trasach. Z kolei Ci stojący w korku będą wyznaczali trasy alternatywne.

Pojawia się za to inny problem. Jeśli nawigacja będzie wszystkich potencjalnych kierowców i swoich użytkowników w tym rejonie kierować innymi drogami a nie feralną Zakopianką to skąd będzie “wiedzieć”, że korek już się skończył? Potrzebne są niestety co jakiś czas próbki czyli realni użytkownicy, których statystyki przekażą stan faktyczny na tej drodze. Algorytmy w takim przypadku muszą być naprawdę zaawansowane aby nie narażać użytkowników na stanie w korku a z drugiej strony aby mieć zawsze aktualny obraz wydarzeń.

Zresztą podobna sytuacja ma miejsce w przypadku zwykłego wypadku i objazdu tego właśnie odcinka drogi.

11 odpowiedzi na „Czy nawigacja online uchroni przed korkami?

  1. techniczny pisze:

    Od początku miałem wrażenie, że właśnie z tego ostatniego powodu NaviExpert podzielił się na wersję standard i premium…

  2. conyo pisze:

    Sugerowałem już autorom Naviexperta, że niestety nie wszystko załatwi automat i statystyki. Powinien być zatrudniony człowiek i na bierząco obniżać priorytet odcinków dróg, o których dowiedział się, że jest tam jakieś utrudnienie. Dowiedzieć się tego może choćby z radiowej jedynki przed pełną godziną. Ponadto powinien dostawać z systemu alerty, gdy ktoś wybrał opcję “omiń korek” wymuszając przeliczenie trasy i analizując takie przypadki szybko orientowałby się w występujących miejscowo utrudnieniach. Także miejsca w których dwóch lub więcej użytkowników zjechało z zaplanowanej trasy wymuszając jej automatyczne przeliczenie powinny być analizowane. Praca takiego analityka zwróciłaby się Naviexpertowi z nawiązką, zwłaszcza, że można ją zorganizować jako telepracę w domu.

  3. Marian pisze:

    NaviExpert do omijania korków na bieżąco być może aspiruje, ale TomTom już to ma i to w kilku wersjach: TomTom PLUS Traffic, RDS-TMC:
    http://www.tomtom.com/page.php?Page=rds-tmc&Lid=9
    http://www.tomtom.com/plus/service.php?ID=3
    oraz HD Traffic: http://blogn.pl/hd-traffic-dla-tomtoma.html.
    HD Traffic jest poważnym projektem zrealizowanym w Holandii i rozszerzanym na Wielka Brytanię, Niemcy, Szwajcarię. Imponujące centrum monitoringu TomToma można obejrzeć na filmie: http://vimeo.com/1854282?pg=embed&sec=1854282.
    Ponieważ HD Traffic korzysta z informacji o położeniu i ruchu telefonów sieci Vodafone podróżujących z właścicielami tkwiącymi w korkach a nie z GPS, nie ma problemu z ustalaniem położenia korka i szybkości jego ruchu. Istnieją też systemy nie tylko stwierdzające istnienie korka ale także prognozujące na bieżąco jego rozwijanie się lub kurczenie. O tym być może innym razem.
    Możliwość wykorzystywania bieżącej informacji o ruchu drogowym mają również systemy nawigacji komórkowych np. NokiaMaps, WayFinder:
    http://www.wayfinder.com/?id=6307&lang=nl-BE.
    Niestety jest to dostępne jedynie w krajach o wyższym poziomie rozwoju cywilizacyjnego. Częściowo odnosi się to także do Czech.
    W naszych warunkach nawet realizacja propozycji conyo byłaby olbrzymim postępem. Ja bym tu dorzucił podobne traktowanie korków pojawiających się regularnie na kilku trasach w Polsce przy wymianach turnusów, wyjazdach i powrotach z długich weekendów etc:
    http://ralphocean.wordpress.com/2008/11/14/trasa-z-poznania-w-karkonosze-i-z-powrotem/#comment-274
    Byłoby to nawet łatwiejsze, bo nie wymaga śledzenia na bieżąco.

  4. novci pisze:

    @ conyo

    Coś w tym jest co pisze conyo!

    Pozdrawiam

  5. Marian pisze:

    Dzisiaj nieco o zapowiedzianej predykcji, czyli ocenie ruchu drogowego w przyszłości – zarówno teoretycznie jak i praktycznie.

    Systemy bazujące na profilach prędkości na podstawie danych historycznych (IQ Routes, Speed Profiles, Community Traffic) dysponują jedynie wiedzą o przeciętnych wartościach przyszłych prędkości. Są one niezależne od aktualnej sytuacji drogowej. Niestety wyniki planowania tras w oparciu o wartości przeciętne są również przeciętne, gdyż wartości aktualne mogą się od wartości przeciętnych różnić niejednokrotnie bardzo znacznie. Wystarczy sobie np. wyobrazić wypadek drogowy powodujący powstawanie długiego niespodziewanego korka.

    Jest oczywiste, że w takich warunkach dla skutecznej nawigacji nie wystarczy nawet wiedza o aktualnej sytuacji drogowej na zaplanowanej trasie, lecz niezbędna jest wiedza o rozwoju sytuacji w chwilach przyszłych, gdyż w miarę poruszania się po trasie sytuacja będzie się zmieniać. Korek spowodowany wypadkiem będzie początkowo się wydłużał a potem po pewnym czasie skracał. Dla skutecznego zaplanowania optymalnej trasy konieczna jest wiedza o tej zmienności z pewnym wyprzedzeniem. Dobra nawigacja może kierować w miejsce obecnie zakorkowane wiedząc, że po dojeździe do tego miejsca korka już nie będzie. W tym celu niezbędne jest dokonywanie predykcji prędkości bazującej na bieżących parametrach ruchu. Zakładając jazdę po drodze o stosunkowo dużym zagęszczeniu pojazdów parametrami tymi są: ilość pojazdów na jednostkę powierzchni drogi oraz prędkość pojazdów. Wzrost zagęszczenia pojazdów powoduje zmniejszenie ich prędkości: jest to mechanizm tworzenia się korka. Zjawiska te są powiązane odpowiednimi modelami w postaci cząstkowych równań różniczkowych, pozwalającymi na wyznaczenie rozkładu gęstości pojazdów na trasie i ich prędkości na podstawie stanu w chwili bieżącej oraz przeszłych, bieżących i być może przyszłych wartości strumieni pojazdów na drogę wjeżdżających i ją opuszczających. Modele te są niestety niezwykle skomplikowane.

    Zachodzi pytanie: czy to się w ogóle da zrobić, a jeśli tak, to czy ktoś to robi? Odpowiedź jest twierdząca: robi to np. amerykańska firma INRIX, głównie w USA, ale już także w Wielkiej Brytanii i w Holandii: http://www.inrix.com/default.asp Dokonuje nie tylko określenia aktualnego stanu sytuacji drogowej i jej predykcji, ale również potrafi na tej podstawie wyznaczać optymalną trasę. Nazywa się to routingiem trzeciej generacji. W tej sytuacji IQRoutes TomToma czy też trasy Premium NaviExperta należy zakwalifikować jako routing drugiej generacji. Wiedzę o sytuacji drogowej INRIX czerpie z setek źródeł prywatnych i publicznych, w tym z tradycyjnych sensorów drogowych instalowanych przez Departament Komunikacji USA oraz sieci około 650.000 pojazdów wyposażonych w sondy GPS i GSM, przetwarzając je za pomocą wyrafinowanych technik analizy statystycznej opracowanych przez Microsoft Research. Są zbierane i przetwarzane dane o remontach i zamykaniu dróg, rozkładach zajęć szkolnych, wydarzeniach sportowych i imprezach rozrywkowych, meczach i inne mające wpływ na aktualny ruch drogowy. Efekty przetwarzania są zawarte w następujących produktach: Real-Time Flow, Predictive Flow, Real-Time Incidents, Nationwide Traffic Allerts, Historical Flow. Wszystko to i wiele więcej jest dostępne da producentów systemów nawigacji i telematycznych na platformie Connected Services. INRIX jest dostawcą części nawigacyjnej systemu telematycznego SYNC montowanego seryjnie w samochodach marki Ford, Lincoln, Merkury: http://ralphocean.wordpress.com/2009/01/14/komputer-z-dostepem-do-sieci-w-kazdym-samochodzie/#comment-403 Część nawigacyjna będzie dostępna już wiosną br.

    W stosunku do IQRoutes i Community Traffic to przepaść. Interesujące natomiast jest jak się to ma do HD Traffic TomToma? Niestety na pytanie to, przynajmniej w części predykcyjnej, nie potrafię obecnie odpowiedzieć.

  6. novci pisze:

    Myślę, że tworzenie korków samochodowych można by opisać za pomocą “teorii pól wektorowych”.

    W przypadku, gdy nagle wydarza się wypadek na drodze i załóżmy, że nikt nie może przeszkody pokonać. Faktycznie przed punktem korku powstaje coraz większe zagęszczenie jednostek w kanale.

    Za punktem “korku” żadna jednostka się nie porusza. Prędkość przed punktem korku zaczyna maleć, ale nie jest zerowa, bo ciągle dojeżdżają nowe jednostki. Za korkiem jest zerowa.

    Taką sytuację, można by opisać za pomocą pola wektorowego z jednym źródłem (dla uproszczenia korek zdarzył się na drodze a nie na skrzyżowaniu) i bez ujścia.

    W momencie, gdy policja czy ktoś tam udrożnił kanał, za punktem korku zaczynają poruszać się jednostki — prędkość rośnie. W tym przypadku można opisać to za pomocą pola wektorowego z jednym źródłem i jednym ujściem.

    Do momentu, gdy Hamiltonian punktu za korkiem jest mniejszy od Hamiltonianu przed punktem korku, to korek się powiesza, gdy się relacja odwróci korek się udrażnia.

    W przypadku jednego źródła i jednego odpływu te równania nie byłyby takie skomplikowane. Gorzej jak wejdzie do korku po kilka źródeł i ujście i jeszcze inne założenia zostaną uchylone, wtedy faktycznie byłoby to skomplikowane. Ale jak się zaprogramuje to w komputerze, to on by to robił już samodzielnie. Nie mam pojęcia jednak w jakim programie można by to zrobić, być może w tym o którym pisze pan “Marian”.

    Pozdrowienia

  7. Marian pisze:

    Jak wygląda modelowanie sytuacji drogowej z wykorzystaniem równań różniczkowych cząstkowych i pomiarów można poczytać np. w artykule http://traffic.berkeley.edu/conference%20publications/trb_final.pdf . Nieco więcej informacji o Mobile Millenium Program Nokii, Navteqa, Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkley oraz Departamentów Komunikacji USA i Kalifornii można znaleźć w publikacjach wylistowanych na stronie http://traffic.berkeley.edu/publications.html . Praktyczne rozwiązanie stosowane przez firmę INRIX bazuje na algorytmie JamBayes opracowanym przez Microsoft Research i opisanym w ciekawym artykule
    http://research.microsoft.com/en-us/um/people/horvitz/horvitz_traffic_uai2005.pdf. Metoda jest oparta na probabilistycznym pojęciu prawdopodobieństwa warunkowego oraz olbrzymiej ilości danych pomiarowych zbieranych z różnych źródeł, w tym z czujników drogowych. Metoda ma charakter ogólny i została zaimplementowana nie tylko dla wielu obszarów metropolitalnych USA, ale jest także wdrażana w Holandii http://www.inrix.com/pressrelease.asp?ID=50 i Wielkiej Brytanii http://www.inrix.com/pressrelease.asp?ID=17.

  8. Marian pisze:

    Rozwiązania INRIXa mają swój wymiar także w dziedzinie nawigacji komórkowej. Np. amerykańska firma Networks in Motion rozprowadzająca swoje produkty m.in. poprzez operatorów sieci komórkowych wykorzystuje INRIX Total Fusion Traffic http://www.inrix.com/pdf/INRIX%20Total%20Fusion.pdf jako podstawę inteligentnego routingu predykcyjnego http://www.networksinmotion.com/newsroom/12_02_2008_inrix_fusion.php . Ich czołowym produktem jest AtlasBook Navigator. Obszerne informacje i symulacje można obejrzeć na stronie http://www.networksinmotion.com/index.php.

    Rozwiązania amerykańskie niewątpliwie reprezentują najwyższy poziom techniki w dziedzinie nawigacji komórkowej. Być może przenikną one wkrótce do bardziej rozwiniętych cywilizacyjnie krajów Europy. Nam ta technologia raczej nie grozi: wymaga olbrzymiej ilości danych historycznych z wielu źródeł, a nas nie stać nawet na TMC.

    W tym miejscu warto zadać sobie pytanie: a co z TomTomem? Jest to firma globalna zmuszona również do konkurencji na terenie USA i, zgodnie z wypowiedziami dyrektora generalnego TomTom USA Jocelyn Vigreux, ich dział nawigacji komórkowej pracuje intensywnie nad wieloma nowymi rozwiązaniami. HD Traffic daje zapewne szansę na konkurencję z technologią INRIXa. Znaczyłoby to, że TomTom musiałby przejść na rozwiązania off-board lub hybrydowe.
    Na dzień dzisiejszy wydaje się również, że HD Traffic jest jedyną znaną technologią dająca szansę na nawigację online w Polsce.

  9. Marian pisze:

    Okazuje się, że na temat pomiarów rzeczywistych prędkości strumieni pojazdów na podstawie sygnałów odbieranych przez stacje bazowe operatorów GSM można jeszcze wiele.

    Przede wszystkim oprócz TomToma technologią taka dysponują i efektywnie ją stosują conajmniej 2 firmy. Pierwszą z nich jest amerykańska firma AirSage z Wireless Signal Extraction (WiSE) Technology http://www.airsage.com/wise.htm, drugą brytyjska ITIS Holdings ze swoją Floating Vehicle Data (FVD) Technology bazującą zarówno na danych z sieci GSM (CFVD) jak i flot pojazdów wyposażonych w GPS (GFVD). Zarówno te dane, jak dane z czujników drogowych i ustnych meldunków uczestników ruchu drogowego są integrowane przez platformę programową TrafficScience http://www.itisholdings.com/article.asp?id=338 generującą wysokiej jakości informację o ruchu dla szerokiego grona odbiorców i dostarczaną poprzez różne media. Informacje te mają charakter nie tylko historyczny i bieżący, ale dzięki współpracy z INRIC i technologii JamBayes wkrótce również predykcyjny. ITIS zaimplementował system FVD obejmujący całą brytyjską sieć drogową. Mają również wiele udanych implementacji na całym świecie, m.in. w Izraelu, Pradze, Belgii, Barcelonie, Baltimore oraz Australii. Rozwiązania ITIS mają również implementacje komórkowe. Czołowym produktem jest Telmap Navigator http://global.telmap.com/ wyposażony od 2007 roku w bieżące dane o ruchu drogowym pochodzące z FVD. Telmap jest również dostawcą systemów nawigacyjnych dla operatorów komórkowych: Vodafone UK, Pelephone Izrael.

    Gdyby próbować podsumowywać ten ciąg komentarzy należałoby powiedzieć, że świat jest pełen albo już praktycznie sprawdzonej, albo udoskonalanej technologii pozyskiwania i przetwarzania informacji potrzebnej dla optymalnego wyznaczania tras biorących pod uwagę rzeczywisty stan ruchu drogowego w warunkach silnych zaburzeń spowodowanych wypadkami, anomaliami wakacyjnymi, imprezami masowymi, etc, nawet z uwzględnieniem jego predykcji. Rozwiązania te mają już implementację komórkową Części z nich wskutek zacofania cywilizacyjnego w Polsce zastosować się nie da. Jednakże przynajmniej z technicznego punktu widzenia nie ma problemu z zastosowaniem technologii wykorzystujących sygnały GSM. Mógłby na niej także w znacznej części bazować system TMC. Takie przedsięwzięcie byłoby jednak olbrzymim projektem wymagającym także decyzji czynników państwowych choćby w kwestiach organizacyjnych.

    I jeszcze jedna refleksja: każda z opisanych tu potężnych technologii jest przedstawiana przez właścicieli jako jedyna i niepowtarzalna: wręcz unikalnej piękności kwiat na pustyni niewiedzy. W takiej atmosferze każdy, nawet maleńka manufakturka, może sobie pozwolić na epatowanie publiczności opowiadaniem o swojej pionierskiej roli w kwestii nawigacji online. Dylematu przedstawionego w artykule: jak jednocześnie być w korku i go unikać też nie ma.

  10. john pisze:

    Mylse ze tak , zwłaszcza jesli korzysta sie z tej najlepszej jako np. jest nowa Mio z serii S.

  11. Boro pisze:

    Ja korzystam wlasnie z nawigacji Mio S505 i jak do tej pory nie mialem problemow z korkami.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.