Czy Wi-fi w samochodzie ma sens?

Nasze samochody służyły kiedyś tylko do poruszania się. Z czasem stały się coraz bardziej komfortowe i bezpieczne. A teraz muszą się także komunikować. Coraz więcej modeli wyposażonych jest w Bluetooth służący głównie do komunikacji z telefonem oraz słuchania muzyki. Teraz kolej na następne łącze komunikacyjne czyli o niebo szybsze Wi-fi. W planach producentów samochodów jest znaczne zwiększenie liczby dostępnych modeli wyposażonych w sieć bezprzewodową. Teraz czekam na informacje ile to gigabajtów danych może pomieścić mój samochód. Przydałyby się jako miejsce do składowania map czy muzyki. Przecież samo łącze to nie wszystko. Trzeba je do czegoś wykorzystywać.

3 odpowiedzi na „Czy Wi-fi w samochodzie ma sens?

  1. Adam pisze:

    Akurat wykorzystywanie łącza Wi-Fi w samochodzie do tego, żeby samochód mógł pomieścić “gigabajty danych” jest niezrozumieniem samej idei sieci. Dlatego właśnie wprowadza się Wi-Fi w samochodzie, żeby samochodowy panel był TERMINALEM SIECIOWYM, a nie miejscem do przechowywania danych (to było dobre właśnie w epoce przedsieciowej). Terminal Wi-Fi (zresztą dostęp do bezprzewodowej sieci może być wieloraki, nie koniecznie jedynie poprzez Wi-Fi) sprawi, że wszystkie usługi serwowane w samochodzie powoli staną się usługami online i w związku z tym nie trzeba będzie przechowywać lokalnie żadnych map, muzyki, filmów itp. Wszystko to, włącznie z radiem i telewizją, będzie w “chmurze”, a nie w pamięci samochodu. Nawet dane “wyprodukowane” w samochodzie będą gromadzone w “chmurze”. Takie czasy!!! Jedynie zasieg “chmury” i parametry dostępu do niej wymagają radykalnej poprawy i o to zabiegajmy!

    • Marian pisze:

      A co złego w pamięci? Przecież obecnie na powierzchni znaczka pocztowego mozna przechowywać bibliotekę? Czym “chmura” jest lepsza?

  2. Adam pisze:

    W tym “chmura” jest lepsza, że dane w “chmurze” są aktualne. Na przykład mapa drogowa z “chmury” uwzględniać może zmianę sytuacji w czasie rzeczywistym, a nawet uprzedzająco. Oczywiście dopóki zasięg “chmury” jest ograniczony, lokalna pamięć bywa niezastąpiona. Tak więc na razie oba źródła danych powinny się uzupełniać. Pojawienie się “chmury” stopniowo będzie zmniejszać zapotrezbowanie na pojemność pamięci lokalnej, a nie zwiększać. Dotyczy to nie tylko samochodu.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.