Drogowe “pociągi” sposobem na lepszą nawigację?

27 Styczeń 2012

Wiadomo nie od dzisiaj, że aby w podróży coś zrobić lepiej jechać pociągiem niż samochodem. Szczególnie jeśli jest się kierowcą i mamy jechać autostradą. Słuchanie radia czy nawet powieści MP3 to raczej forma spędzania czasu niż pracy. A tu okazuje się, że jest możliwy mariaż samochodu z pociągiem. Oczywiście nie na sto procent, ale naprawdę ma to sens. Autostradą jedziemy wiele kilometrów, często kilka a poza Polską i kilkanaście godzin. Naukowcy i inżynierowie szukają sposobu i są już blisko. Sposobem są drogowe pociągi. Jeśli “maszynistą” w pierwszym pojeździe jest zawodowy kierowca możemy jechać nawet bezpieczniej niż samemu. Nasz samochód musi spełniać kilka kryteriów: łączność bezprzewodowa ze wszystkimi pojazdami w “pociągu”, pełne automatyczne sterowanie: gaz, hamulec, skręt. Jeśli tylko mamy zaufanie do prowadzącego możemy podczepić się pod taki drogowy pociąg i jechać nawet kilka godzin a samemu w tym czasie pracować czy oglądać ulubione filmy. I pomyśleć, że wtedy jedna nawigacja służy kilku pojazdom na raz ;-)

Na razie to marzenie, ale kto jeszcze kilka lat temu marzył, że telefon będzie się bardziej dotykało czy przesuwało niż naciskało na klawisze?

PS.

Nazwa może być nieco myląca gdyż “pociągiem drogowym” już nazywa się bardzo długie składy ciężarowe, szczególnie popularne w Australii, w której to jest słabo rozwinięta infrastruktura kolejowa.


Nawigacja z systemem Android

18 Styczeń 2012

To, że programy czy może lepiej systemy nawigacyjne działają na telefonach czy tabletach z Androidem nie jest żadną nowością. Jest ich nawet bardzo dużo do wyboru, w tym wiele po polsku i z naszymi mapami. Także to, że w prawie każdym tańszym czy droższym większym sklepie za rogiem znajdziemy nawigację “z pudełka” jest powszechne. Ich ceny są bardzo przystępne, a dodatkowe możliwości jak oglądanie telewizji, zdjęć czy filmów coraz bogatsze. Teraz te dwa rozdzielone dotąd światy się spotkały. Można by rzec, że Android dotarł pod strzechy, a w każdym razie zaczął być instalowany jako system operacyjny nawigacji. W artykule napisano, że jest to “urządzenie łączące tablet, nawigację oraz centrum multimedialne”. Przecież każdy tablet z natury rzeczy jest multimedialny. Jakby nie był to nikt by go nie kupił, a Steve Jobs by go nie wypuścił w ogóle na rynek. No, może nie każdy tablet ma tuner naziemnej telewizji cyfrowej ;-) Mamy zatem połączenie nawigacji z tabletem. Z kolei jednak na każdym tablecie działa nawigacja, czyli nie jest to połączenie a jedno zawiera się w drugim. Doszliśmy zatem do tego, że ten kto wyprodukował nawigację z systemem Android jakby tego nie nazywał to jest to właśnie tablet. Dodatkowo z nawigacją. Żeby było śmieszniej to w artykule jest mowa, że … mapy nie zawarto. I wszystko runęło, jest nawigacja ale bez mapy!


Automapa na Androida – w końcu jest wersja BETA

16 Styczeń 2012

Prawie rok temu pisałem o możliwej wersji popularnej nawigacji na Androida. Co się odwlecze to nie uciecze i stało się! Producent wypuścił wersję BETA czyli bardzo zaawansowaną wersję do testów u klientów. Jest to widomy znak, że niebawem, zapewne w ciągu pojedynczych tygodni wersja trafi na rynek. Co prawda zapewnienia o sprzedaży w Android Market są z pewnością przesadzone, gdyż na razie przynajmniej Google nie umożliwia sprzedaży naszych rodzimych aplikacji w ten sposób. No chyba, że firma zacznie to robić przez zagranicznego pośrednika i kasować opłaty na przykład w EURO, ale nie bardzo chce mi się w to wierzyć. Przy okazji co zupełnie zrozumiałe wycofywane jest wsparcie dla wersji “dla najstarszych i przestarzałych już systemów mobilnych”.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.