Coś się porządnie zepsuło w fińskim dobrze działającym niegdyś koncernie. Podczas gdy nawet niewielkie firmy jak u nas Yanosik, GeoSystems czy NaviExpert mają bardzo dobre dane o ruchu drogowym światowy koncern zaczyna dopiero powoli je pokazywać. Należy się spodziewać, że ich nie ma zbyt wiele, gdyż każdy wie, że jakby je mieli to by pokazali od razu wszystko. Czas przecież kosztuje. A kosztem są utraceni klienci, którzy się zniechęcą do kiepskich i fragmentarycznych informacji.
Nawigacja wewnątrz budynków
23 Grudzień 2011Mówi się o tym coraz głośniej, szczególnie po tym jak Google już wprowadził pierwsze możliwości w tym kierunku. Teraz pora na pozostałych graczy, z których bardzo poważnie mówi się o firmach Nokia i Microsoft. Ta ostatnia ma nawet patenty w tym zakresie, co może okazać się kluczowe. Nawigacja wewnątrz budynków wiąże się z pokonaniem kilku barier. Pierwszą podstawową są plany budynków. Plany te można zdobyć, a nawet co więcej zachęcić właścicieli do ich przekazywania nieodpłatnie. Im większy gracz na rynku tym operacja ta może być skuteczniejsza. Drugim ograniczeniem jest brak lub znaczne osłabienie sygnału GPS w budynkach lub wewnątrz metalowych hal konstrukcyjnych (centra handlowe). Tu przydatne są wszelkiego typu żyroskopy i kompasy cyfrowe. Pierwsze w pewnej mierze pokazują czy obiekt z telefonem czy innym urządzeniem nawigacyjnym porusza się, drugi pokazuje kierunek. Do ustalania miejsca można także wykorzystywać sieci WiFi często dostępne w obiektach handlowych. Techniki te jednak wciąż nie są doskonałe i muszą być wspomagane innymi pomysłami, stąd tak ważna jest rola wspomnianych patentów. Tak czy owak nawet niedoskonała technika jest lepsza niż całkowita pustka w tym zakresie. Czas pokaże na ile w praktyce te rozwiązania okażą się skuteczne.
Pierwsze samochody z obsługą smartfona – zaczyna Mercedes
28 Grudzień 2010Nie tak dawno pisałem o standardzie Terminal Mode, który pozwala na połączenie smartfona i samochodu o niebo lepiej niż poprzez Bluetooth czy Wi-Fi. Pozwala on na skopiowanie ekranu telefonu na większym i wygodniejszym ekranie w samochodzie, a wszelkie wykonywane na tym ekranie działania poprzez dotyk są przekazywane z powrotem do telefonu. Mamy taki np. 8-9 calowy smartfon w swoim samochodzie. Pierwsze samochody z tym standardem zaczynają pojawiać się na rynku. W awangardzie oczywiście górna półka marek, w tym przypadku Mercedes z C klasse. Pierwsze modele mają trafić do klientów już na początku przyszłego roku. Co ciekawe na początku będzie ten samochód obsługiwał standard Nokii czyli system Symbian. Pewnie to ukłon w stronę największych udziałów w rynku. Z czasem jednak na pewno pojawią się także funkcje dla iPhone czy Androida. Co ciekawe Mercedes zamierza niezależnie do funkcji smartfona we współpracy z Google oferować trójwymiarowe mapy. Znając jednak to co dzieje się na rynku pewnie takie mapy pojawią się dość szybko na Androidzie i ta funkcja zostanie zdublowana. No chyba, że Mercedes ma wyłączność i umowę z Google czego wcale wykluczyć nie można.
Nowe możliwości dla nawigacji samochodowej – Terminal Mode
7 Październik 2010
Obecnie około jednej czwartej samochodów posiada zainstalowane nawigacje wbudowane. Wydaje się to być sporą zaletą, gdyż nie musimy nic robić, a nasz samochód sam pokazuje dokąd mamy jechać. W praktyce nie jest to takie proste, gdyż ten sposób ma jednak wiele wad. Do najpoważniejszych należy problematyczna aktualizacja oprogramowania i map, a także koszty, które często kilkudziesięciokrotnie przewyższają koszt zakupu alternatywnej nawigacji. Pełne zestawienie wad i zalet znajduje się także na blogu O nawigacji. Czy jednak te dwa światy czyli dynamicznie rozwijający się rynek nawigacji online, ekranów dotykowych i telefonii komórkowej oraz rynek samochodowy nie dadzą się łatwo połączyć? Otóż pojawiła się szansa na nową jakość takiego połączenia i jest nią właśnie Terminal Mode. Czytaj resztę wpisu »
Rynek się zmienia dzięki nawigacjom na smartfony
17 Wrzesień 2010Cały czas obserwujemy sporą dynamikę na rynku smartfonów. Wprowadzane są nowe modele i udział tych prawie już komputerów w rynku telefonów komórkowych systematycznie rośnie. Bardzo na tym dynamicznym rynku “zamieszało” Google wprowadzając nie tylko nowy system operacyjny Android, ale także nawigację opartą na Google Maps. Android jest prognozowany jako drugi system operacyjny, który długofalowo może nawet powalczyć o palmę pierwszeństwa z Symbianem. Z kolei Google Maps Navigation razem z Nokia Ovi Maps jako nawigacje co prawda obecne tylko na wybranych urządzeniach, ale obie darmowe prowadzą do systematycznej zmiany rynku. Garmin, który mocno spóźnił się z wprowadzaniem nawigację na smartfony teraz ocenia, że z powodu wprowadzenia darmowej nawigacji rynek urządzeń dedykowanych zmniejszył się o 10 milionów sztuk. Na pewno także na naszym rynku stanowi to ogromną konkurencję dla na przykład firmy MIO.
Nawigacja na terenach specjalnych i okazjonalnych
26 Sierpień 2010![]()
Dużym wyzwaniem dla nawigacji są tereny specjalne np. częściowo zamknięte dla ruchu czy też zabudowywane okazjonalnie. Często do tych pierwszych nie ma dostępu i nie można ich “objechać”, a tych drugich nie można zobaczyć zanim się ich nie zbuduje. Przykładem są różnego typu festiwale czy wystawy na wolnym powietrzu coraz u nas częściej organizowane. Dodatkowym wyzwaniem dla nawigacji jest duża zmienność w czasie, może to dotyczyć także zabudowy terenu. Orange Warsaw Festival wraz z Nokią jako partnerem przygotowali właśnie taki pomocnik dla uczestnika tego festiwalu. Czytaj resztę wpisu »
Kolejny test nawigacji
25 Czerwiec 2010
Antyradio po raz kolejny przeprowadza test nawigacji na ulicach Warszawy. Tym razem wybrano do testu cztery nawigacje: Google Maps, Automapa, Nokia Ovi Maps i NaviExpert. Z tej stawki wszyscy chwalą się posiadaniem danych o ruchu pojazdów, ale z moich doświadczeń chyba najlepsze dane mają Automapa i NaviExpert i dlatego spodziewam się zwycięstwa jednej z nich. Dzisiaj ostatni dzień i jestem ciekaw jakie będą zbiorcze wyniki.
Warto podkreślić, że wszystkie cztery nawigacje “sterują” samochodami w tym samym czasie na trasie wyznaczonej od startu do mety z punktem pośrednim. Jest to zatem test nie na samej mapie a w pewno w części subiektywny. Każdy może zawsze powiedzieć, że dobór tras, dat czy godzin startu ułatwiał jednej, a utrudniał innej nawigacji. Jednak tą metodą można łatwo obalić każdy test, a byłoby szkoda, gdyż nie ma wiele ekip tego typu. W końcu to cztery samochody dzień w dzień muszą jeździć i to praktycznie bez sensu tylko po to aby poznać wyznaczane trasy i czasy przejazdu. Wszystko po to aby użytkownik nawigacji wiedział na co może liczyć w praktyce na większej liczbie tras.
Szykuje się wojna na urządzenia?
23 Styczeń 2010Rynek ewoluował powoli, ale wszystko zmierzało w jednym kierunku. Dzisiaj już wiadomo na pewno. Nawigacja będzie darmowa! Jeśli za darmo nawigację oferują takie firmy jak Google czy Nokia to teraz trzeba zaledwie pojedynczych miesięcy, aby dołączyli pozostali. A jak nie dołączą … to biada im.
Hackerzy lepsi od producenta nawigacji?
27 Kwiecień 2009Czytałem ostatni, że hackerzy potrafią wykraść bardzo cenne dane wojskowe. Są zdolni, ale czy użytkownik musi się uciekać aż do takich metod, aby osiągnąć proste rzeczy? Nawigacja działająca na telefonie to dzisiaj już dzień powszedni, telefonów z wbudowanym GPS stale przybywa. Firma TomTom jest światowym potentatem w nawigacji i aż dziw, że nie potrafi tak zrobić swojej nawigacji aby w prosty sposób korzystała z wbudowanego w telefon GPS. Dziwi to tym bardziej, że właśnie Nokia ma najwięcej światowego rynku telefonów i wypadałoby się przystosować do lidera.
Jak Apple widzi nawigację na iPhone?
15 Styczeń 2009To, że do dzisiaj nie ma żadnej nawigacji na iPhone zdaje się wielu użytkownikom tego telefonu nie przeszkadza. Gdyby przeszkadzało to by albo zrezygnowali z tego telefonu albo namawiali innych i sprzedaż w Apple by spadła. Obu tendencji na razie nie widać, czyli strategia Apple działa. Trochę jak w starym dowcipie o wojsku, że aby zachęcić rekrutów do armii na bramie z przodu było napisane “Witamy!”, a z tyłu jak człowiek już wszedł i nie mógł wyjść było napisane: “… i już Cię mamy!”. Czytaj resztę wpisu »

Opublikował/a Rafał Łożyński 


Kanał RSS wpisów






